Poznajmy się, czyli “fun facts about me”

Na przełamanie lodów mam dziś dla Ciebie kilka zabawnych faktów z mojego życia 😉 Bo życie składa się z tych małych, malutkich momentów, które dodają mu uroku i układają się w jedną, większą całość.

  1. Od 11 lat mieszkam i pracuję w UK. W związku z tym, niezależnie, czy podróżuję do Polski, czy do Anglii, zawsze jadę “do domu”.
  2. Nie lubię latać samolotem. Kiedyś uwielbiałam, ale odkąd zostałam mamą, zwyczajnie mi się odwidziało. Teraz, jeśli tylko mogę, podróżuję samochodem. Taki atawizm. Przejaw pierwotnego instynktu, lub “gadziego mózgu”, jak kto woli 😉
  3. Sama o sobie mówię, że jestem “starą matką”. A to dlatego, że pierwsze dziecko urodziłam, mając 36 lat, drugie tuż przed swoimi 41-mi urodzinami. Znajomi burzą się na to określenie, ale ja je lubię i nie uważam za obraźliwe. Dla mnie późniejszy wiek macierzyństwa okazał się znakomity, nie zamieniłabym tego czasu na inny.
  4. Kawę piję nałogowo. W dodatku przez lata dodawałam do niej cukier… DUŻO cukru. W najgorszym okresie było to… 7 kostek(!) I na nic świadomość, że kostki były małe. 7 małych kostek to 29 gram czystego cukru. 116 kcal na każdy kubek wypitej kawy… W końcu ocknęłam się z tego cukrowego zaćmienia i za swój sukces uważam zejście do jednej kostki cukru w kawie. Happy days 🙂
  5. Mikrofalówki pozbyłam się, gdy planowałam pierwszą ciążę. Czytałam wtedy wszystko o zdrowiu i limitowaniu zagrożeń, mikrofala poszła na pierwszy ogień. I tak już zostało.
  6. Mam wielką słabość do winogron, czereśni i arbuzów. Mogłabym pochłonąć, ile widzę!
  7. Nie lubię gotować. Serio, NIE LUBIĘ. Pewnie dlatego w opcji zdrowych, zielonych smoothie zatonęłam bez reszty. W naszej kuchni króluje blender. Mały blenderek mam też w pracy na biurku, zaraz obok mikroskopu!
  8. Od lat nie oglądam telewizji. Odbiornik w naszym domu służy do odtwarzania bajek (Świnka Pepa i Baranek Shaun, jako że Bolka i Lolka oraz Reksia dzieci zwyczajnie odmawiają :-D). I tak, bardzo, ale to bardzo, limituję dzieciom “czas ekranowy”.
  9. Uwielbiam filmy science-fiction. Choć nie pamiętam, kiedy miałam ostatnio okazję oglądnąć cokolwiek.
  10. Od zawsze wiedziałam, że jeśli kiedyś urodzę Córeczkę, będzie mieć na imię Maja. Moja mała Pszczółka <3
  11. Nałogowo słucham podkastów. Pozwalają mi wykorzystać czas podwójnie.

Właśnie zdałam sobie sprawę, że mogłabym tak wymieniać jeszcze długo… Ale tyle może wystarczy na dziś. I tak natkniecie się jeszcze na wiele moich prywatnych dziwactw, jeśli tylko zdecydujecie się przycupnąć tu na dłużej.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *